Postacie


powrót »
Henryk SÅ‚awik

GAZETA Dziennik Polonii w Kanadzie
Witold Liliental
Sep 27, 2007

Gdyby Polska miaÅ‚a lepsze PR, o sÅ‚ynnym Raoulu Wallenbergu, który uratowaÅ‚ wielu wÄ™gierskich Źydów mówiono by: "szwedzki SÅ‚awik".

Historia Europy ostatnich kilkudziesiÄ™ciu lat zadecydowaÅ‚a inaczej. CzÅ‚owiek, który w warunkach znacznie trudniejszych, uratowaÅ‚ ponad pięć tysiÄ™cy polskich Źydów, za co zapÅ‚aciÅ‚ najwyźszÄ… cenÄ™, zostaÅ‚ poÅ›miertnie skazany przez komunistyczne wÅ‚adze Polski na cywilny niebyt i totalne zapomnienie. Jeszcze w 1946 roku jedna z ulic Katowic przybraÅ‚a sobie jego za patrona. TrwaÅ‚o to zaledwie trzy dni. WÅ‚adze zorientowaly siÄ™, źe Henryk SÅ‚awik, wielki polski patriota, bohater i duma ÅšlÄ…ska byÅ‚ za źycia socjalistÄ… nurtu patriotycznego, niekomunizujÄ…cego, a wiÄ™c niemiÅ‚ego reźymowi. Polecono zdjąć tablicÄ™, a ulica przybraÅ‚a nazwÄ™ Zabrskiej.

Kim wiÄ™c byÅ‚ Henryk SÅ‚awik? UrodziÅ‚ siÄ™ w 1894 roku w Szerokiej (dzielnica JastrzÄ™bia Zdroju - przyp.Jasnet) koÅ‚o Pszczyny na ÅšlÄ…sku, który w tym czasie jeszcze byÅ‚ częściÄ… cesarstwa niemieckiego. Wcielony do armii pruskiej, przeźyÅ‚ I wojnÄ™ Å›wiatowÄ…, ale zaraz po jej zakoÅ„czeniu, jako bliski wspóÅ‚dziaÅ‚acz Wojciecha Korfantego, walczyÅ‚ w powstaniach Å›lÄ…skich o przywrócenie tych ziem odrodzonej Polsce, dziÄ™ki czemu, po wkroczeniu wojsk hitlerowskich w 1939 roku byÅ‚ jednÄ… z najbardziej poszukiwanych przez Gestapo osób. UkoÅ„czyÅ‚ formalnie tylko szkoÅ‚Ä™ powszechnÄ…. Na dalsze ksztaÅ‚cenie rodziców nie byÅ‚o stać.

MÅ‚ody Henryk wczeÅ›nie zmuszony byÅ‚ podjąć pracÄ™ zarobkowÄ… w przemyÅ›le. Dalej ksztaÅ‚ciÅ‚ siÄ™ sam. OtworzyÅ‚ drukarniÄ™, z której siÄ™ utrzymywaÅ‚, zaÅ‚oźyÅ‚ "GazetÄ™ RobotniczÄ…", której zostaÅ‚ naczelnym redaktorem. ByÅ‚ aktywistÄ… politycznym i posÅ‚em na Sejm ÅšlÄ…ski z ramienia PPS oraz wziÄ™tym dziaÅ‚aczem spoÅ‚ecznym, organizujÄ…c, m.in. oÅ›wiatÄ™, sport i rekreacjÄ™ dla robotników. ZostaÅ‚ teź wybrany prezesem Syndykatu Dziennikarzy ÅšlÄ…skich i pozostaÅ‚ nim przez trzy kadencje. W lipcu 1928 roku poÅ›lubiÅ‚ JadwigÄ™ z Purzyckich. Z małźenstwa tego urodziÅ‚a siÄ™ w 1930 roku córka Krystyna.

Zmobilizowany w chwili wybuchu II wojny Å›wiatowej, Henryk SÅ‚awik walczyÅ‚, a gdy obrona polska zaÅ‚amaÅ‚a siÄ™, przekroczyÅ‚, jak tysiÄ…ce innych, granicÄ™ wÄ™gierskÄ…. Królestwo WÄ™gier, sprzymierzone politycznie z RzeszÄ… NiemieckÄ…, jednakźe formalnie jeszcze neutralne, w sposób nieformalny uÅ‚atwiaÅ‚o polskim źoÅ‚nierzom przedostawanie siÄ™ do Francji, gdzie odtwarzana byÅ‚a armia polska pod dowództwem gen. WÅ‚adysÅ‚awa Sikorskiego.

Oficjalnie niby internowano polski personel wojskowy, w rzeczywistoÅ›ci z bÅ‚ogosÅ‚awieÅ„stwem przymykano oko na powszechny proceder wydostawania siÄ™ poza WÄ™gry i dalej na zachód. Gdy Henryk SÅ‚awik dotarÅ‚ do Budapesztu, szybko wpadÅ‚ w wir pracy spoÅ‚ecznej, niosÄ…c pomoc niekoÅ„czÄ…cej siÄ™ fali uchodzców z Polski.

W tym czasie Å›rodowisko polskich uchodżców na WÄ™grzech nÄ™kaÅ‚y gorzkie spory polityczne wokóÅ‚ oceny odpowiedzialnoÅ›ci za klÄ™skÄ™ wrzeÅ›niowÄ…. SÅ‚awikowi udaÅ‚o siÄ™ przezwycięźyć animozje, zwoÅ‚ać delegatów wszystkich opcji politycznych i wspólnie stworzyć Komitet Obywatelski do Spraw Opieki nad Uchodżcami Polskimi. ByÅ‚a to oficjalna agenda rzÄ…du polskiego na uchodżstwie. Fundusze przychodziÅ‚y wiÄ™c z Francji, póżniej z Anglii, ale teź nieoficjalnie, bez rozgÅ‚osu od pozytywnie nastawionych wÅ‚adz wÄ™gierskich.

W ramach swojej pracy w Komitecie, Henryk SÅ‚awik poznaÅ‚ Jozsefa Antalla z biura do spraw uchodżców MSZ WÄ™gier. Jemu to tÅ‚umaczyÅ‚, źe Polacy potrzebujÄ… nie tylko pomocy materialnej, ale pracy i szkóÅ‚, źeby mÅ‚odzi byli przydatni, kiedy po zwyciÄ™skiej wojnie Polska ich bÄ™dzie potrzebować.

Wzajemne kontakty SÅ‚awika z Antallem szybko przekroczyÅ‚y ramy Å›ciÅ›le oficjalne. Ci dwaj dziaÅ‚acze zaprzyjażnili siÄ™, Henryk byÅ‚ czÄ™stym goÅ›ciem w domu pp. Antallów, a jego wÄ™gierski przyjaciel, pomny zasadzie "Magyar - Lengyel, dwa bratanki" poczuÅ‚ wewnÄ™trznÄ… obligacjÄ™ niesienia pomocy znajdujÄ…cym siÄ™ na terenie WÄ™gier Polakom.

DziÄ™ki staraniom tych dwóch ludzi, otwarto w Balatonboglar polskie gimnazjum, gdzie w warunkach i w atmosferze przypominajacej przedwojenne polskie szkoÅ‚y, ksztaÅ‚ciÅ‚a siÄ™ polska mÅ‚odzieź. Pod silnÄ… presjÄ… hitlerowskich Niemiec, WÄ™gry zmuszone byÅ‚y wprowadzić w swoim kraju ustawy antyźydowskie. Gdy aresztowania Źydów staÅ‚y siÄ™ grożbÄ… realnÄ…, Henryk SÅ‚awik zabiegaÅ‚ u Antalla, źeby wszystkich obywateli polskich traktować tak samo, bez wzglÄ™du na pochodzenie czy wyznanie.

ZaczÄ™to wówczas wyposaźać obywateli polskich pochodzenia źydowskiego w dokumenty z nowÄ… toźsamoÅ›ciÄ…, stwierdzajÄ…ce narodowość polskÄ… i wyznanie katolickie. Źeby formalnie zadowolić miotajÄ…cy siÄ™ w tej trudnej sprawie rzÄ…d wÄ™gierski, stworzono w miejscowoÅ›ci Vamosmikola specjalny obóz dla polskich oficerów źydowskiego pochodzenia, ale dziÄ™ki staraniom SÅ‚awika usuniÄ™to stamtÄ…d proniemieckiego komendanta. Znalezione po latach karykatury kolegów-obozowiczów Å›wiadczÄ… o tym, źe źycie w tym obozie nie przypominaÅ‚o w niczym niemieckich oflagów. Wszyscy jego "pensjonariusze" wojnÄ™ przeźyli.

W 1943, po likwidacji getta warszawskiego, na WÄ™gry dotarÅ‚a przez zielonÄ… granicÄ™ olbrzymia fala Źydów, którym udaÅ‚o siÄ™ uciec z okupowanej Polski. W tej wielotysiÄ™cznej grupie znalazÅ‚ siÄ™ Henryk Zvi Zimmerman. Ludzie ci byli Å›miertelnie zagroźeni, poniewaź z dokumentami stwierdzajÄ…cymi ich źydowskie pochodzenie, w przypadku kontroli, wydani byliby na pewnÄ… Å›mierć. WÄ™gry juź w tym czasie zmuszone byÅ‚y wprowadzać coraz to wiÄ™ksze obostrzenia wobec Źydów na niekoÅ„czÄ…ce siÄ™ źądania Niemiec.

I wówczas Henryk SÅ‚awik, wraz z Jozsefem Antallem, z którym Å‚Ä…czyÅ‚y go nie tylko wiÄ™zi bliskiej przyjażni, ale i porozumienie wspólnej roboty konspiracyjnej, o której rzÄ…d wÄ™gierski nie wiedziaÅ‚, rozpoczÄ™li masowÄ… akcjÄ™ wyposaźania tych uciekinierów w faÅ‚szywe papiery, dokumentujÄ…ce ich narodowość polskÄ… i wyznanie rzymsko-katolickie.

W tej akcji konspiracyjnie pomagali mu księźa polscy oraz wÄ™gierscy, wyposaźajÄ…c ludzi w metryki chrztu. JeÅ›li SÅ‚awik dowiadywaÅ‚ siÄ™, źe komuÅ› Gestapo depcze po piÄ™tach, organizowaÅ‚ przerzut w bezpieczne miejsce poza WÄ™gry. Raz tylko wykorzystaÅ‚ SÅ‚awik swoje znajomoÅ›ci we wÅ‚asnej, prywatnej sprawie. Źeby ratować zagroźonÄ… w Warszawie rodzinÄ™, zaaranźowaÅ‚ sprowadzenie z Polski źony i córki, wyposaźonych w faÅ‚szywe wÄ™gierskie paszporty.

Henryk SÅ‚awik zorganizowaÅ‚ teź obóz dla źydowskich sierot z Polski, które znalazÅ‚y siÄ™ na WÄ™grzech. Oficjalnie, nazywaÅ‚ siÄ™ "obozem dla sierot po polskich oficerach" i mieÅ›ciÅ‚ siÄ™ w Vac. Dla zamydlenia oczu wÅ‚adzom, ksiÄ…dz prowadziÅ‚ te dzieci w niedzielÄ™ na mszÄ™ do koÅ›cioÅ‚a. WewnÄ…trz obozu dzieci uczone byÅ‚y znajomoÅ›ci Tory. ZnalazÅ‚y tam schronienie dzieci w wieku od 4 do 18 lat. Wszystkie przeźyÅ‚y wojnÄ™. Niektóre z nich - dzisiaj ludzie starsi, wystÄ™pujÄ… w zaprezentowanym filmie, wszystkie z rewerencjÄ… wspominajÄ…c tego, który ich uratowaÅ‚. On sam mógÅ‚ siÄ™ ratować wraz z rodzinÄ… wyjazdem do Szwajcarii, do czego nawet namawiaÅ‚a go źona. Ale on nie potrafiÅ‚ pozostawić bez opieki tysiÄ™cy ludzi, którzy potrzebowali jego pomocy.

W lecie 1944 roku, juź po wkroczeniu Niemców na WÄ™gry, aresztowano jego źonÄ™ JadwigÄ™. Nawet sam siÄ™ ukrywajÄ…c, SÅ‚awik nie zaprzestaÅ‚ swojej akcji pomocy dla innych. Wydany przez Polaka - zdrajcÄ™, zostaÅ‚ aresztowany. W Å›ledztwie nie wydaÅ‚ równieź aresztowanego Antalla, przyjÄ…Å‚ jego "winÄ™" na siebie, tym samym ratujÄ…c przyjaciela. Bity i torturowany zostaÅ‚ wreszcie przetransportowany do obozu w Mauthausen, gdzie 24 lub 25 sierpnia 1944 r. zostaÅ‚ roztrzelany. Åšwiadkowie egzekucji twierdzili, źe w ostatniej chwili zdąźyÅ‚ krzyknąć "Niech źyje Polska!"

Jego źona przeźyÅ‚a obóz w Ravensbrück i w miesiÄ…c po zakoÅ„czeniu wojny znalazÅ‚a siÄ™ w Katowicach. Córka Krysia bÅ‚Ä…kaÅ‚a siÄ™ sama i trafiÅ‚a do wÄ™gierskiej rodziny na wsi. Tam odnalazÅ‚ jÄ… Jozsef Antall, który po wyzwoleniu WÄ™gier, do czasu przechwycenia wÅ‚adzy przez komunistów, byÅ‚ ministrem w rzÄ…dzie. Poniewaź w czasie wojny pomagaÅ‚ "polskim burźujom", on teź skazany zostaÅ‚ na niebyt i zapomnienie. Jego syn zostaÅ‚ pierwszym premierem WÄ™gier, wybranym w wolnych, demokratycznych wyborach po upadku komunizmu.

Krysia SÅ‚awik po odnalezieniu przez Jozsefa Antalla, poÅ‚Ä…czyÅ‚a siÄ™ z matkÄ… w Polsce. Krystyna SÅ‚awik-Kutermak zmarÅ‚a niedawno. ZdąźyÅ‚a wystÄ…pić w filmie, w którym emocjonalnie opowiada o swoim ojcu. W warunkach konspiracji nie prowadzono pisanej ewidencji. Ocenia siÄ™, źe Henryk SÅ‚awik, oprócz pomocy udzielonej niezliczonej liczbie obywateli polskich, poprzez zaopatrzenie ich w ratujÄ…ce im źycie dokumenty, uratowaÅ‚ do 14 tysiÄ™cy Źydów.

Jak powiedziaÅ‚ o nim Grzegorz Łubczyk: czÅ‚owiek ten nie dzieliÅ‚ ludzi wedÅ‚ug pochodzenia czy wyznania. On rozróźniaÅ‚ tylko dwie kategorie ludzi: dobrych i zÅ‚ych. I tym samym daÅ‚ dowód tego, źe jego wartoÅ›ci chrzeÅ›cijaÅ„skie nie byÅ‚y na pokaz. On je wcielaÅ‚ w caÅ‚e swoje źycie. W czasach, kiedy Polska nie zawsze cieszy siÄ™ najlepszÄ… prasÄ…, nieznanÄ… do niedawna historiÄ™ Henryka SÅ‚awika powinien poznać caÅ‚y Å›wiat.

Zobacz równieź  >>  www.gazetagazeta.com

PS. Redakcja Jasnetu serdecznie pozdrawia autora artykułu i dziękuje za moźliwość publikacji.




GAZETA Dziennik Polonii w Kanadzie
powrót »