Kalendarium

12 grudnia 1981 | 13 grudnia 1981 | 12 grudnia 1981 | 12/13 KWK Jastrzębie | 12/13 KWK Moszczenica | 12/13 KWK Manifest Lipcowy | 12/13 KWK XXX-Lecia PRL | 12/13 KWK Borynia | 16/17 grudnia | 10 stycznia 1982 | 1 marca 1982 | 29 marca 1982 | 22 kwietnia 1982 | 19 grudnia 1982 | 22 lipca 1983

12 grudnia 1981

godzina 23, przerwanie połączeń telefonicznych i teleksowych. Około północy przestaje nadawać radio i telewizja

do góry

13 grudnia 1981

Rada Państwa uchwala dekret o wprowadzeniu stanu wojennego. Ukonstytuowanie się Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego. Rozpoczęcie internowań kilkunastu tysięcy działaczy Solidarności. Obwieszczenie o stanie wojennym bez podpisu i bez daty (!), zakazuje wszelkiego rodzaju zgromadzeń, z wyjątkiem obrzędów i nabożeństw religijnych, rozpowszechniania wydawnictw, publikacji i informacji, strajków oraz akcji protestacyjnych, przebywania bez zezwolenia w strefie nadgranicznej, a także uprawiania turystyki, sportów żeglarskich i wioślarskich na wodach wewnętrznych i terytorialnych. Przerwana zostaje nauka w szkołach (do 3 stycznia 82) i na uczelniach (do odwołania). Przestają się ukazywać gazety – z wyjątkiem „Trybuny Ludu” i „Żołnierza Wolności” i kilku lokalnych organów partii. Działa tylko I program radia, spikerzy w telewizji występują w mundurach. Utworzonych zostaje 46 ośrodków internowania. W nocy, SB i MO rozbija lokale Zarządu Regionu Śląsko-Dąbrowskiego, delegatur Zarządu Regionu i Miejskich Komisji Koordynacyjnych „S”. Zabiera dokumentację, dewastuje lub rabuje sprzęt poligraficzny. Funkcjonariusze wyważają łomami drzwi mieszkań i zabierają ludzi, często w nocnej bieliźnie, nie informując gdzie i dokąd ich wywożą. Opornych biorą siłą i skuwają kajdankami.

Prymas Polski kard. Józef Glemp wygłasza kazanie, w którym apeluje o zachowanie spokoju i rozsądku, o nie podejmowanie - w imię wartości, jaką jest życie ludzkie - walki Polaka przeciwko Polakowi. Zapowiada też interwencję przedstawicieli Kościoła w sprawie niesłusznie zatrzymanych, chorowitych, ojców rodzin itp.

Jednostki graniczne CSRS i NRD blokują przejścia graniczne z Polską.

do góry

12 grudnia 1981

godzina 23, przerwanie połączeń telefonicznych i teleksowych. Około północy przestaje nadawać radio i telewizja.

do góry

12/13 KWK Jastrzębie

(w nocy) internowany zostaje przewodniczący KZ Antoni Jurkiewicz i członek Prezydium KZ Henryk Nejman. Strajk rozpoczął się na nocnej zmianie z 13/14 grudnia. 14 grudnia na pierwszej zmianie górnicy zbierają się w cechowni. Wiceprzewodniczący KZ Jan Dąbrowski członek KZ Roman Auksztulewicz i Jan Winiarczyk przedstawiają sytuację w kraju. Zostają sformułowane postulaty: zwolnienia internowanych i odwołania stanu wojennego. Kopalnia została otoczona przez czołgi i wozy opancerzone. Milicja i ZOMO blokują drogi dojazdowe, nad cechownią krąży helikopter. Komitet Strajkowy przez łączników utrzymuje kontakt z Manifestem Lipcowym i Moszczenicą. Planuje utworzyć MKS (Międzyzakładowy Komitet Strajkowy) przy KWK Jastrzębie. 15 grudnia (dzień wypłaty) w strajku bierze udział  ok.3 tys. górników. Rano przed kopalnią gromadzą się pojazdy opancerzone i „milicyjne suki”. Ok. godz. 9.30 rozpoczyna się brutalna pacyfikacja kopalni. Po sforsowaniu bramy na teren wkraczają zomowcy, wybijają szyby w cechowni, wrzucają świece dymne, gaz łzawiący, strzelają z rakietnic. Biją wściekle każdego także kobiety w ciąży (wg. naocznych świadków, byli pod wpływem psychotropów, zdarzało się, że pałowali słupy z ust sączyła się piana). Górnicy śpiewają „Boże coś Polskę”. Zaskoczenie jest kompletne tak, że opór i walka z zomowcami nie trwa długo, powstaje ogromny chaos (w powietrzu fruwają pieniądze) ludzie wpadają w panikę. Uciekający są przepędzani przez „ścieżkę zdrowia”. Zaatakowani zostają także lekarz i poszkodowani udający się do punktu sanitarnego. Ci, którym nie udaje się uciec, są ładowani do wozów milicyjnych. Miejscowy szpital górniczy jest przepełniony (aby przyjąć poszkodowanych z Jastrzębia, wypisywani są lżej chorzy). Wielu rannych w obawie przed represjami nie zgłasza się do szpitala (wg.zpisków prowadzonych przez Henryka Nejmana ok. 70 osób zostaje rannych – kilkoro z nich poszło na renty inwalidzkie). Po strajku nastąpiły internowania i masowe zwolnienia dyscyplinarne, a następnie przywracanie do pracy na gorszych warunkach. Członkowie KS otrzymali wyroki: Roman Auksztulewicz – 2 lata więzienia w zawieszeniu na 5 lat, Jan Dąbrowski – 1,5 roku w zawieszeniu na 5 lat, Jan Winiarczyk 1,5 roku w zawieszeniu na 5 lat (wyemigrowali).

do góry

12/13 KWK Moszczenica

(w nocy) Eugeniusz Repeć (członek KZ) zawiadamia przewodniczącego KZ Romualda Bożko i Jana Srokę o aresztowaniach działaczy „S”. Udają się na kopalnię, dołączają do nich pozostali członkowie KZ. Gdy wyjeżdża nocna zmiana, odbywa się masówka i proklamowany zostaje strajk. Rano dołącza pierwsza zmiana. W strajku bierze udział kilka tys. osób. 15 grudnia, Euzebiusz Bogdanik pracownik Przedsiębiorstwa Transportu Kolejowego, informuje o pacyfikacji kopalni Jastrzębie. Wkrótce pojawiają się odziały ZOMO, MO i wojska, rozbijają bramy, ZOMO uderza na cechownię. KS, nie chcąc dopuścić do rozlewu krwi, zaleca bierny opór. Załoga opuszcza kopalnię bocznymi drogami. Romuald Bożko ukrywa się przez kilka dni, potem podejmuje pracę.18/19 zostaje zatrzymany we własnym mieszkaniu i internowany w Szerokiej k. Jastrzębia. Członkowie KS otrzymali wyroki: R.Bożko, kopany do nieprzytomności w śledztwie – 2 lata więzienia w zawieszeniu na 5lat, Eugeniusz Repeć – 1 rok i 3 mies. w zawieszeniu na 4 lata, Jan Sroka – 1 rok i 3 mies. w zawieszeniu na 4 lata, Marek Więckowski – 9 miesięcy w zawieszeniu na 5 lat. Wobec Mieczysława Buszty postępowanie karne umorzono

do góry

12/13 KWK Manifest Lipcowy

(w nocy) członkowie KZ ( Komisja Zakładowa) na wieść o aresztowaniach ukrywają się na kopalni. 14 grudnia na rannej zmianie w cechowni zbiera się ok. 2 tys. górników, rozpoczyna się strajk okupacyjny. KZ przekształca się w Komitet Strajkowy. Gdy dołącza II zmiana, strajkujących jest 5-6 tys. Zapada decyzja o rotacyjnym charakterze strajku: jednorazowo pozostaje na miejscu ok. 2 tys. Przez głośniki dyrekcja i komisarz wojskowy nakłania do przerwania strajku. 15 grudnia ok.godz. 9.00 dociera informacja o pacyfikacji kopalni Jastrzębie. Ok. 10.00 kopalnia zostaje otoczona (skoty, czołgi). Górnicy uzbrajają się i barykadują bramę; koło południa zaatakowana przez czołgi, atak zostaje odparty, a czołgi wycofują się. Na teren kopalni zostają wrzucane pojemniki z gazem i petardy. Podczas odrzucania wielu górników zostaje poranionych. Przez głośniki prowadzona jest antystrajkowa propaganda, padają obietnice o nie użyciu broni palnej. Po trzykrotnym ataku, czołgi taranują bramę, do akcji wkracza pluton specjalny. Zostaje użyta ostra amunicja, padają ranni. Karetki zostają dopuszczone dopiero po trzech kwadransach. Po zakończeniu pacyfikacji co najmniej przez godzinę zomowcy ścigają strajkujących. Szpital górniczy w Jastrzębiu jest przepełniony: są tam już górnicy z KWK Jastrzębie. SB zbiera z sali operacyjnej kule wyjęte z ciał postrzelonych. Rany postrzałowe odnieśli: Czesław Kłosek, Franciszek Gąsiorowski, Bogusław Tomaszewski, Zdzisław Kraszewski. 7 górników odniosło obrażenia wymagające hospitalizacji. Członek straży strajkowej, Zdzisław Dudek został pobity do nieprzytomności za nie wykonanie rozkazu funkcjonariusza ZOMO. Prokurator uznał, że rany 5 górników: Czesława Derenia, Henryka Bojdy, Franciszka Matuszczaka, Stanisława Haśkiewicza, i Piotra Jeżyka, nie pochodziły od wystrzałów. Wszczęto śledztwo przeciwko organizatorom strajku: przewodniczącemu Janowi Bożkowi, Józefowi Błautowi, Waldemarowi Maciaszkowi, Eugeniuszowi Zandlerowi i Jerzemu Mnichowi. Wyrok zapadł 28.04.82r – Sąd umorzył sprawę. Wyemigrowali wszyscy poza J. Bożkiem.

do góry

12/13 KWK XXX-Lecia PRL

(w nocy) zaczynają się organizować członkowie KZ „S”, a także doświadczeni działacze ze strajku 80r. (tu podobnie jak na KWK M. Lipcowy, nikt nie został internowany). Na terenie kopalni jest już Józef Fluder (członek KZ), który ściąga Ewalda Kudlę ten przyjeżdża na kopalnię z Wiesławem Matusiakiem (obaj w 1980,prowadzili zabezpieczenie ruchu dołu kopalni) ok.8.00 nad ranem. Zaczyna się organizowanie strajku. W poniedziałek zostaje wybrany KS w składzie: Andrzej Szymczyk, przewodniczący, Józef Fluder i Ewald Kudla wiceprzewodniczący, członkowie, Wiesław Matusiak (tak jak w 80 odpowiedzialny za dół kopalni), Mirosław Piotrowski, Julian Nowacki, Stanisław Łukasik, Adam Kowalczyk, Paweł Lisowski. W strajku bierze udział ok. 3tys. osób. Pod kopalnią stoją wozy opancerzone, a 14 grudnia po południu kilkanaście skotów i odział ZOMO demonstrują pokaz siły. 15 grudnia ok. godz. 18.00, KS po wyczerpaniu wszystkich środków i dramatycznych negocjacjach z dyrektorem i komisarzem wojskowym (wyposażeni w wiedzę o pacyfikacjach na KWK Jastrzębie i KWK M. Lipcowy) chcąc uniknąć ofiar, podejmuje trudną decyzję (wielu strajkujących było przeciwnych) o rozwiązaniu strajku. Część załogi przechodzi do strajkującej ostatniej kopalni w Jastrzębiu Zdroju, KWK Boryni. 20 grudnia zostaje aresztowany przewodniczący A. Szymczyk. Do 11 stycznia 1982 r. pozostali członkowie KS. 23 lutego 82 r. Sąd Ślaskiego Okręgu Wojskowego skazuje: A.Szymczyka na karę 2 lat więzienia w zawieszeniu na 5 lat oraz karę dodatkową pozbawienia praw publicznych na okres 2 lat (wyemigrował), J.Fludra na karę 2 lat więzienia w zawieszeniu na 5 lat oraz karę dodatkową pozbawienia praw publicznych na okres 2 lat(wyemigrował), Ewalda Kudlę na karę 2 lat więzienia w zawieszeniu na 5 lat oraz karę dodatkową pozbawienia praw publicznych na okres 2 lat( wyemigrował), Mariana Szczepkowskiego na karę 1 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata oraz karę dodatkową pozbawienia praw publicznych na okres 1 roku, Mirosława Piotrowskiego na karę 1 roku i 6 miesięcy więzienia na 4 lata w zawieszeniu oraz karę dodatkową pozbawienia praw publicznych na okres 1 roku, Stanisława Łukasika na karę 1 roku i 3 miesięcy więzienia w zawieszeniu na 4 lata oraz karę dodatkową pozbawienia praw publicznych na okres 1 roku, Adama Kowalczyka, Wiesława Matusiaka (wyemigrował) i Juliusza Nowackiego Sąd uznał winnych popełnienia przestępstwa z art. 46 us.1 i 2 dekretu o stanie wojennym, odstąpił jednak od wymierzenia kary. Paweł Lisowski nie był sądzony i normalnie pracował. Podczas procesu członkowie KS (J. Fluder, W. Matusiak) ujawnili, że byli brutalnie bici w śledztwie. Bici byli również Marian Szczepkowski i Juliusz Nowacki. Sąd wystąpił do Prokuratury z wnioskiem o ukaranie dwóch funkcjonariuszy MO. Otrzymali oni wyroki jednego roku pozbawienia wolności w zawieszeniu, jednak nie zwolniono ich dyscyplinarnie z pracy. Jeden z nich (sierżant Król) został przeniesiony do komendy MO w Żorach, drugi do Krakowa.

do góry

12/13 KWK Borynia

(w nocy) internowany zostaje przewodniczący KZ Tadeusz Błaszczyk i kilku członków KZ. 14 grudnia na rannej zmianie (przy udziale ok. 2 tys. osób) KZ proklamuje strajk. Załoga domaga się uwolnienia przewodniczącego i pozostałych członków KZ, przywrócenia swobód związkowych i odwołania stanu wojennego. Na II zmianie, po rozmowie z dyrekcją i komisarzem wojskowym KZ wycofuje się ze strajku. Między godz. 15.00 a 16.00 pod kopalnie podjeżdżają wozy bojowe. Godz. 18/19 górnicy opuszczają zakład, nie podejmując pracy. 15 grudnia na I zmianie załoga zbiera się na cechowni. Domaga się spełnienia wysuniętych w dniu poprzednim postulatów oraz informacji, gdzie jest przetrzymywany przewodniczący KZ. Ok. godz. 10.00 część załogi podejmuje pracę w bardzo ograniczonym stopniu. Ok. godz. 13.30 dochodzi do spotkania I i II zmiany (ok. 3 tys.). Górnicy wiedzą już o pacyfikacji KWK Jastrzębie i Manifest Lipcowy. KZ nawołuje do rozejścia się, tymczasem załoga spontanicznie proklamuje strajk, na którego czele staje członek KZ Ryszard Będkowski. W skład KS wchodzą min. Józef Grembowski, Krzysztof Zaniewski. KS nie pertraktuje z dyrekcją. Przewodniczący R. Będkowski ma umówione (tylko im znane) hasło z T. Błaszczykiem (internowanym przewodniczącym KZ) które miało potwierdzać prawdziwość informacji podawanych przez dyrekcję i komisarza wojskowego. Treść hasła to: mój syn Wojtek zbiera znaczki tylko z napisem solidarność. Ktoś dostarcza łuski z naboi użytych przy pacyfikacji Manifestu. Nastroje radykalizują się (strajkujący dozbrajają się min. w rodzaj pik robionych w kuźni z ciętych prętów, szykowane są butelki z benzyną tzw. koktajle Mołotowa, na bramie zostają umieszczone butle gazowe). 17 grudnia R. Będkowski i J. Grembowski organizują blokadę bram kopalni uniemożliwiając ewentualny wjazd oddziałów pacyfikacyjnych. 18 grudnia w strajku bierze udział tylko ok. 180 osób. O ok. godz. 20.00 strajk samoczynnie wygasa, uczestnicy rozchodzą się do domów. Kopalnia Borynia nie została zdobyta i najprawdopodobniej nie doszło by tam do pacyfikacji ze względu na prawdopodobieństwo poniesienia nieobliczalnych strat. Być może dlatego z taką zaciekłością SB mściła się na członkach KS. Józef Grembowski, skatowany przez funkcjonariuszy MO i ORMO. Ryszard Będkowski, w śledztwie dotkliwie pobity. Za strajk zostali skazani: Ryszard Będkowski – 4,5 roku więzienia (wyemigrował), Józef Grembowski – 3,5 roku (wyemigrował), Krzysztof Zaniewski – 3 lata, Zygmunt Chrzanowski – 1,5 roku w zawieszeniu na 3 lata (wyemigrował), Zenobiusz Doruch –1 rok i 3 miesiące w zawieszeniu na 3 lata (wyemigrował), Sylwester Głowacki 1rok i 3 miesiące w zawieszeniu na 3 lata (wyemigrował), Krzysztof Hańcka – rok w zwieszeniu na 2 lata (wyemigrował), Stanisław Paurowski – 1,5 roku w zawieszeniu ma 2 lata, Wiesław Potęga – 1,5 roku w zawieszeniu na 2 lata, Krzysztof Szablewicz – 1 rok w zawieszeniu na 2 lata (wyemigrował), Kazimierz Kowalczuk – 1 rok 3 miesiące w zawieszeniu na 2 lata (wyemigrował). Wobec Henryka Kopeckiego i Aleksandra Sobeczka – odstąpiono od wymierzenia kary. Po zwolnieniu z więzienia nikogo nie przywrócono do pracy.

do góry

16/17 grudnia

powstaje KOS (Komitet Obrony Solidarności) Jastrzębski. Szefem KOSa zostaje Lech Osiak. W skład KOSa wchodzą : Helena Sopel-Zygarska, Stanisław Grzesiowski, Zygmunt Nowak, Kazimierz Kempa, w póżniejszych latach dołączają, Anna Płażyńska, Zbigniew Wachowiec, Marek Bartosiak „Bartek” i Mirosław Swatek.

do góry

10 stycznia 1982

przywrócenie połączeń telefonicznych w miastach. Wszystkie rozmowy są oficjalnie na podsłuchu, po nakręceniu numeru odzywa się w słuchawce głos mówiący: „rozmowa kontrolowana”. Łączność międzymiastowa zostanie przywrócona 29 marca

do góry

1 marca 1982

gen. Czesław Kiszczak informuje, że od 13 grudnia 1981 r. do 26 lutego 1982 r. internowano 6647 osób, dotychczas zwolniono 2552 osoby.

do góry

29 marca 1982

przywrócenie międzymiastowej łączność telefoniczną zawieszonej po wprowadzeniu stanu wojennego

do góry

22 kwietnia 1982

powstanie Tymczasowej Komisji Koordynacyjnej Solidarność

do góry

19 grudnia 1982

Rada Państwa uchwala zawieszenie stanu wojennego od 31 grudnia 1982

do góry

22 lipca 1983

zniesienie stanu wojennego po 586 dniach. Rozwiązanie WRON. Ogłoszenie amnestii dla więźniów politycznych.

do góry